Naprawdę ... ?
Tak więc Darcy w końcu zasnęła .Tym czasem Niall z Ann przez całą noc baraszkowali dlatego też Harry nie mógł zasnąć.Jeszcze na dodatek dręczyła go myśl o tym ,że Darcy jak zwykle nie ma na nic
ochoty .Z pokoju było słuchać ciągłe śmiechy .
-Możecie zamknąć ryja !Chciałbym się wyspać.-Powtarzał Harry ,a śmiechy nadal nie ustawały .Harry w końcu stał z kanapy i poszedł do ich pokoju .Nie był taki
jak Ann czy Niall i przed wejściem zapukał .Chciał sobie za oszczędzić tego widoku.
-Co ?-Powiedziała lekko zdenerwowana Ann .
-Możecie się nieco przyciszyć ? Nie mogę zasnąć ,a Darcy wywaliła mnie na kanapę.Jak chcecie się ... no właśnie to przenieście się do hotelu.
-Ty tutaj ...-Powiedziała Ann i przerwała swoją wypowiedź po czym dodała.
-Dobrze Harry ,zobaczymy co da się zrobić .Harry ułożył się na łóżku ale oczywiście jego reakcja nic nie pomogła.Postanowił,że nie będzie więcej się udzielał .Zastanawiał się tylko dlaczego Darcy niczego nie
słyszy .Musiała spać jak kamień.Harry przewracał się z boku na bok ,aż w końcu zasnął.Wcześniej myślał o Darcy w sytuacji w jakiej chciał się z nią znaleźć .
Darcy weszła pod kołdrę Harrego i przytuliła się do niego mocno .
-Darcy ,ty nie śpisz ?-Zapytał zaspany Harry mając zamknięte oczy .
-Nie ,bo mam ochotę cię schrupać .-Powiedziała Darcy podciągając mu koszulkę .Harry nie opierał się ,bo już od dawna miał na to ochotę .
-A co mi zrobisz kochanie ? -Pytał napalony i już nie mógł się doczekać kiedy nastąpi ten moment .
-No wiesz nie tak szybko najpierw musi być jakaś gra wstępna .-Harry zabrał się za całowanie Darcy po szyi i dotykanie po pośladkach .Nie trzeba było długo czekać ,bo
Harrego członek już po kilku minutach stał w pionie .
-Tak szybko ?-Zapytała Darcy i czuła go przez spodnie .Harry poczuł się lekko zażenowany i pokiwał tylko głową .Darcy rozepnęła Harremu spodnie i obsunęła lekko na dół.
Następnie założyła mu prezerwatywę na penisa .Harry mógłby zrobić to sam ale to było bardziej podniecające .Darcy siedziała mu na udach i ściągała z siebie
bluzkę ,a następnie stanik.Kiedy Harry zobaczył tylko nagie cycki Darcy zaczął ją po nich dotykać.
-Przyjemnie .-Powtarzał Harry ,a jego penis robił się coraz bardziej twardy .
-Poczekaj chwilkę muszę iść do łazienki .-Powiedziała Darcy ,która chciała się odświerzyć .
-Nie rób mi tego teraz .-Mówił Harry który był już gotowy ,żeby w nią wejść .
-Nie marudź .-Powiedziała zakrywając się bluzką i poszła do łazienki.Harry czekał niecierpliwie ,aż Darcy wróci.Starał się utrzymać podniecenie i nie doprowadzić do finału.
-Harry ?-Zapytała Darcy stając nad nim.
-Dlaczego się ubrałaś ?Wiem chcesz ,żebym cię rozebrał ,tylko szybko bo jest już napęczniały .-Darcy patrzyła na niego i zaczęła się śmiać .
-Co ? -Harry popatrzył na swojego penisa .Miał na sobie spodnie i koszulkę.Harry nie mógł uwierzyć ,że to był tylko sen .
-yyyy...nic .-Powiedział Harry i zrobił oczy jak pięć złoty .Darcy zaczęła się śmiać i chyba zdążyła się już zorientować ,że to był tylko sen .
-Która godzina ? -Zapytał chcąc odwrócić sytuację .
-Już prawie 15.-Powiedziała Darcy ,która dopiero wróciła ze szkoły .Harry miał nadzieję ,że Darcy nie będzie prosić by wyjaśnił jej ta sytuację.
-A co ci się śniło ?-Zapytała po chwili .
-No nic !-Powiedział twardo .
-Śniłam ci się ?Co ci się śniło ?-Darcy nie dawała za wygraną .Harry w końcu wymiękł.
-Dobra powiem ci ale jak nie będziesz się śmiała.-Darcy obiecała ,że tego nie zrobi .
-Słucham cię .-Powiedziała i uważnie czekała .
-Śniło mi się ,że mnie ... rozebrałaś ,a potem to mieliśmy ... wiadomo co.-Powiedział Harry .
-Ale jakieś szczegóły ?
-Nie będzie ! Daj mi spokój .Powiem ci tylko ,że jakbyś była taka miła chociaż w połowie jak w moim śnie to bym był w niebie .
-Przecież kurwa jestem miła ! -Powiedziała .
-No właśnie widać .-Z pokoju wyszła zaspany Niall .
-Jak się spało ?-Zapytał wyciągając się .
-Na pewno nie tak dobrze jak tobie ogierze.-Powiedział wkurzony Harry .
-Co wczoraj robiliście ? Igraszki łóżkowe ?-Zapytała pod ekscytowana Darcy .
-Ty mi tutaj nie igraszkuj! Może sama byś zmiękła w końcu .-Przerwał jej Harry
-Ale ty jesteś zabawny .-Odparła .
-Co jestem ? Wszystko mi pęcznieje a ty nic! -Niall śmiał się .Darcy włożyła Harremu bluzkę pod koszulkę .
-No przestań Harry byłam zmęczona .-Powiedziała .
-Dzisiaj też pewnie jesteś !-Powiedział znudzony Harry .
-Właśnie ,że nie jestem .-Uśmiechnęła się Darcy .W tym momencie z pokoju wyszła Ann .
-O 18 idziemy do Andyego na imprezę szykujcie .-Mówiła Ann .
-Do dupy ! -Powiedział Harrry .
-No my w sumie dzisiaj zostaniemy.-Powiedziała Darcy .
-No co ty ? Darcy to jest impreza u Andyego ? Słyszysz u Andyego ?-Ann coraz bardziej się napalała .
-A co to ma znaczyć u Andyego u Andyego ? -Pytał Niall ,który wyglądał na zazdrosnego .
-Nic .-Powiedziała Ann.
-W sumie to ty chyba też nie pójdziesz .-Powiedział Niall.
-Właśnie ,że pójdziecie ,bo my z Darcy chcemy spędzić sami wieczór .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz