Nie idę !
Darcy czekała na Harrego ,który miał przyjechać po nią do szkoły .Przynajmniej tak jej się wydawało ,że przyjedzie .Dobiegała już ósma ,a Harrego nadal nie było .
Czy on naprawdę się obraził .Przecież ona się tylko z nim droczyła .Nie wiedziała ,że Harry weźmie tego do siebie .
-Mówiłam ci ,że to jakiś bencwał ,a to podobno ja nie znam się na żartach .-Mówiła Ann ,która siedziała rozłożona na kanapie i opychała się zamówionymi ciastkami.
-Co ty znowu jesz ?-Zapytała Darcy ,która była zaniepokojona ,bo Ann coraz bardziej puchła.
-A co nie mogę ? Teraz mam tyle kasy ,że stać mnie na wszystko.-Powiedziała i zajmowała się swoją wcześniejszą czynnością. Darcy tylko pokiwała głową i zadzwoniła do Harrego .
-No gdzie ty jesteś ? -Zapytała ,a Harry był wyraźnie pijany.
-Nie idę do szkoły ,bo się najebałem .-Powiedział Harry ,a Darcy słyszała w tle śmiechy Nialla .Była wkurzona ale musiała przyznać ,że też nie chce jej się iść do szkoły .
Postanowiła ,że zostanie w domu i namówi Ann na wspólny wypad na piwo.
-Nie idę .Zamówiłam sobie jakieś rurki z kremem ,jeszcze takich nie jadłam.-Powiedziała , Darcy naprawdę nie wiedziała co się z nią dzieje .Czyżby zaczęło jej brakować
Nialla.Darcy bała się ,że Ann wróci do wagi za czasów gimnazjum.
-Kurwa nie żryj tyle .-Powiedziała i wyrwała jej z ręki skrzydełka .
-No weź .-Ann patrzyła na Darcy ,która wzięła kawałek du buzi .
-Niezłe.-Powiedziała ,a Ann zaczęła się śmiać .
-Mówiłam ci ! Mam lepszy pomysł ja zamówię coś do jedzenia ,kupimy alkohol i zabawimy się w domu,dobra ? -Zapytała Ann ,a Darcy nie mogła oprzeć się
propozycji .Przecież jak czasem sobie pozwoli na więcej to nic się nie stanie .-Myślała .W końcu się zgodziła .Razem z Ann zajęły się opróżnianiem skrzydełek z wielkiego
kubełka.W końcu oprócz jedzenia doszedł alkohol.Dziewczyny już dawno nie jadły nic tak tuczącego ,bo starały się zapomnieć o dawniejszych czasach , w których ich
figura nie była idealna.
-Kurwa nie mogę się ruszać .-Mówiła Darcy ,która miała wyrzuty sumienia .
-Nie pierdol .-Mówiła Ann ,która już też była pełna .
-Czekaj ,a to co tam jeszcze, coś zostało ? -Zapytała Darcy wpatrując się ciastka leżące na stole .Ann podała jej tackę .
-Bierz nie żałuj sobie ! -Mówiła Ann .Do drzwi zadzwonił dzwonek .
-Nie proszę cię ,nie mów ,że to Harry ,bo było tak miło .-Powiedziała Ann.Darcy też miała nadzieję ,że to nie on w końcu była taka pełna .Ann podniosła się i otworzyła .
-Nazywam się Thomas .-Powiedział i wyciągnął do Ann rękę .Ann odwzajemniła jego gest .Jedna jej ręka była cała z masy czekoladowej.Chłopak popatrzył na nią i wytarł
rękę w spodnie śmiejąc się przy tym. Ann zazwyczaj poczuła by się zażenowana ale skoro go nie znała nie miało to dla niej znaczenia .
-Boże Ann zapomniałam ci powiedzieć .-Darcy w końcu wstała z kanapy i podeszła do drzwi.
-O czym ? To wy się znacie ? -Pytała zdziwiona Ann .
-No właśnie nie zupełnie .Dobra powiem ci w skrócie.On chciał twój numer,żeby się z tobą umówić ,bo mu się podobasz.-Powiedziała Darcy ,a Thomas popatrzył na nią .
-Dzięki za pomoc ale chciałem to sam powiedzieć.-Thomas poczuł się nieco zawstydzony.
-Chciałem to sam powiedzieć,ble ,ble .-Naśladowała go Darcy ,której najwyraźniej nie podobał się ten chłopak.
-Może miała byś ochotę się ze mną umówić ? -Zapytał prosto z mostu .Ann popatrzyła na niego i powiedziała .
-Hmm...raczej nie! -Thomasowi zrobiło się głupio.Ann zauważyła jak po schodach wchodzi najebany Harry i Niall.
-Albo wiesz co .Rozmyśliłam się może w sumie tak ,no wiesz muszę cię poznać .-Podeszła do niego i na oczach Nialla pocałowała go w policzek .
-Co jest kurwa ?A ty to kto ? -Zapytał Niall ,który przytrzymywał się Harrego ,bo był tak pijany.Harry zresztą też ledwno stał na nogach .
-Co cię to obchodzi!-Powiedziała Ann .
-Czyli chciałaś mnie zrobić w chuja byle zrobić mu na złość .-Powiedział Thomas .W tym momencie Harry i Niall zaczęli się śmiać .Darcy też nie pozostała obojętna.
-Chciała ,żebym był zazdrosny .-Mówił Niall i śmiał się .Harry przewrócił się na Darcy ,bo był pijany .
-A słyszałam ,że ty nie lubisz zalewać się w trupa .-Powiedziała .
-No właśnie ,no tak ,no.-Mówił Harry i kierował się w stronę łóżka.
-Co no ,tak ,no ? -Zapytała Darcy ,a Harry tylko uśmiechnął się pokazując to co ma najseksowniejsze czyli dołeczki.
-Buzi .-Powiedział wskazując na swoje usta miał przy tym zamknięte oczy .To było takie słodkie ,że Darcy nie mogła się oprzeć oczywiście zrobiła co kazał.
-Jak się uśmiechnę ,zamknę oczy i powiem buzi to też dostanę ? -Zapytał Niall ,który nie panował nad tym co mówił ,bo był pijany.
-Raczej nie ! -Powiedziała i zabrała się do swojego pokoju.
-Kurwa ale świnia z niej .-Powiedział Niall do Harrego i Darcy .
-Co ty kurwa powiedziałeś ? Ann była uczulona na tym punkcie .
-Powiedziałem ,że jesteś wredna ,a co może nie jesteś ? -Zapytał Niall.
-Odwalcie się od mojej wagi!-Powiedziała Ann i chciało jej się płakać .
-Nie widzisz jak ona spuchła ,a ty jeszcze jej walisz teksty o świniach .-Powiedział Harry ,a Darcy trzepnęła go w głowę .
-Sam spuchłeś .-Powiedział Niall,który jako jedyny nic nie zauważył.W końcu Niall odważył się wejść do pokoju Ann .
-Przecież w cale nie spuchłaś .-Powiedział Niall prosto z mostu .
-Co ? Wiem ,że spuchłam ale nie musisz mi tego mówić.-Ann była wściekła i prawie płakała .
-Nawet jak spuchłaś to lepiej ,bo ja lubię jak przybywa ci tu i uwdzie.-Mówił Niall pochodząc ,chyba chciał się koło niej położyć i ją przytulić .
-Nie dotykaj mnie ,bo ja jestem obrażona?!-Ann nadal unosiła się dumą .
-Nie pierdol .-Powiedział Niall i zawinął się w kołdrę .
-Nawet jak spuchłaś to lepiej ,bo ja lubię jak przybywa ci tu i uwdzie.-Mówił Niall
OdpowiedzUsuńojeeeeeeej, ale słodko!