środa, 13 marca 2013

29.


No i co teraz... ? 

Ann poleżała jeszcze chwilę koło Nialla ale duma oczywiście nie pozwalała jej na to.
-Nie możesz ze mną spać .-Mówiła,a Niall nawet nie słuchał ,bo prawie zasypiał.Ann w końcu popchała Nialla ,który razem z kołdrą zleciał na dół.
-No co ty robisz ? -Zapytał i od razu się ocknął .
-Myślisz ,że jak zwiniesz się w rolon to możesz mi się wpychać do łoża ?-Zapytała Ann ,której zrobiło się trochę głupio .Niall popatrzył na nią .
-Ale ty jesteś głupia .-Powiedział i nie wiedział co ze sobą zrobić.
-Na kanapie powiedziałam! -Mówiła Ann .
-Nie to nie ! Siedź sobie tutaj sama ,ja idę się bawić z Harrym i Darcy .-Niall nie chciał spać na kanapie ,bo nie było tam nawet koca.
-Pijemy nie ! -Krzyknął Niall i wbił się Harremu i Darcy do łóżka .Darcy nieco była wkurzona ,bo tak cudownie było trzymać Harrego w swoich ramionach i patrzeć 
jak zasypia najebany .
-No wiadomo ,pijemy nie .-Mówił Harry i wyczołgiwał się z łóżka śmiejąc się.
-Przecież już jesteś najebany to po co będziesz pił?-Zapytała Darcy .
-No ja jestem ale ty nie ! -Harry wyciągał Darcy z łóżka chcąc wziąć ją na ręce .Niestety ale za bardzo mu to nie wychodziło .Darcy poczekała chwilę i od samego początku 
wiedziała ,że nie da rady w takim stanie.
-Już ?-Zapytała .
-Co już ? -Harry nie zorientował się co ma na myśli .
-No to może ja sama wstanę .-Powiedziała i razem z Niallem i Harrym przeniosła się do salonu .Włączyli muzykę ,a Harry z Niallem się wygłupiali i tańczyli stojąc 
na kanapie .Darcy tylko śmiała się ale musiała przyznać ,że ich ruchy były raczej śmieszne .
-Common baby ,common baby .-Mówił Harry do Darcy śpiewając Flo Ridę "Let it Roll"
-Nie będę tańczyć ,bo nie chce .-Mówiła .Chętnie by potańczyła ale pewnie by ich obrzygała .
-O co to pizza ? -Mówił Niall biorąc kawałek oblany kolą .Wziął go do buzi ,a Darcy popatrzyła na niego z niesmakiem .
-Fuj .-Powiedziała.Niall oczywiście zaraz przestał się bawić i zaczął się za jedzenie ze stołu .Harry wziął Darcy za sobą do kuchni i kazał napić się drinka ,którego sam 
przygotował.Nie wyglądał on zbyt apetycznie ale Darcy go wypiła .
-To Bloody Mary.-Powiedział Harry.
-Myślałam ,że ten drink ma czerwony kolor a nie pomarańczowy.-Powiedziała Darcy ,a Harry złapał się za głowę.
-Faktycznie ! Musiałem pomylić sok pomidorowy z marchewkowym ale w sumie prawie nie ma różnicy hahahahhaha .-Harry śmiał się co chwilę .
-To co może jeszcze jednego ci zrobię ? -Zapytał Harry ,a Darcy sama nie wiedziała czy ma ochotę ale się zgodziła.Do kuchni wpadł Niall ,bo właśnie skończył sprzątać 
twarzą ze stołu .
-Ja też chcę .-Powiedział Niall .W domu była tylko jedna wódka ,a Harry chciał ją wypić z Darcy więc nalał mu soku .
-Masz .-Powiedział .Niall wypił cały za jednym zamachem i powiedział:
-Mocne .-Darcy zaczęła się śmiać.
-Bardzo .-Powiedziała i zabrała się za picie.Harry ciągle lał Darcy ,a sam nie pił.Przy pierwszych czterech kolejkach Darcy nie zwróciła na to uwagi ale przy 
piątej się zorientowała .
-A czemu ty mi każesz pić ,a sam nie pijesz ? -Zapytała.
-Bo ja już jestem najebany i się porzygam .Wypij to i pójdziemy sobie porobić siary na mieście .-Powiedział Harry .Darcy nie wypiła by całej wódki sama.
-Przecież ja tego nie wypije sama .-Powiedziała.
-Musisz ,bo jak nie to Niall to wypije ,a wtedy będzie źle .-Darcy spojrzała na Nialla ,który siedział na fotelu i gadał do pudełka po pizzy .
Ann wyszła wściekła z pokoju.
-Kurwa czemu zawsze pijecie u nas ?Może zaprosisz wszystkich do siebie ,Harry ? -Harry myślał ,że jej skręci kark .Schylił się do Darcy i oparł swoją głowę na jej ramieniu.
-Jak jeszcze coś powie głupiego to zrobię jej tak .-Mówił Harry Darcy na ucho przykładając ręce do jej szyi.
-No dobra ale nie musisz mnie to ściskać mocno .-Powiedziała Darcy .
-O Jezu przepraszam ,naprawdę chciałem delikatnie .-Harry nie zdawał sobie sprawy ,że zrobił to tak mocno .
-Możecie ściszyć trochę ?-Zapytała .
-Nie pierdol tylko pij !-Powiedział Harry ,a Darcy podeszła do niej z butelką wódki.
-No napij się proszę ,bo Harry znowu będzie mnie dusił .-Powiedziała Darcy po cichu .
-To on cię dusi?!-Ann powiedziała po cichu ,bo oczywiście nie wiedziała ,że dokładniej chodziło Harremu ,żeby ją udusić .
-Cicho .Tak o powiedziałam .-Darcy nie wiedziała ,że Ann weźmie to na poważnie .
-Dobra to ja wypije wódkę z Ann i pójdziemy gdzie razem .-Darcy uśmiechnęła się do Harrego .
-Zabijcie mnie ! -Powiedział ,który nie był z tego powodu zadowolony.Ann i Darcy zaczęły pić .Darcy oczywiście już wcześniej piła.W końcu były już odpowiednio nawalone .
-No to co idziemy .-Powiedział Harry podnosząc się z fotela.Podszedł do Nialla i chciał go ocucić ale już spał.Harry i Darcy stali przy drzwiach śmiejąc się .Prawie 
byli gotowi do wyjścia .
-Ann idziemy na balety .-Powiedziała Darcy ,która miała ochotę potańczyć .
-Nie idę .-Powiedziała nieśmiało .
-A rozumie chcesz zostać z Niallem .-Śmiała się Darcy.
-Nie... brzuch mnie boli.-Powiedziała ,a Harry się odezwał :
-A to niby po czym ?
-Bo się nażarłam .-Kończyła już swoją wypowiedź kiedy po chwili dodała.
-Tak wiem zaraz powiecie ,że to dlatego puchnę .Dobra nie ważne idźcie już .-Darcy i Harry wyszli.Ann skorzystała z okazji ,że Niall spał i przykryła go kocem ,a następnie pocałowała .
-Dobranoc .-Powiedziała i położyła się na kanapie ,żeby kontrolować co się z nim dzieje. Harry i Darcy przez całą drogę się śmiali.Szli najebani wpatrując tylko kluby w których mogli by się 
zabawić.W końcu stanęli w kolejce w której stał wykładowca ,który prowadził ich zajęcia .
-O kurwa.-Powiedziała Darcy i stała jak kołek w kolejce .
-Co ? -Zapytał Harry .
-Mamy przejebane.Nie odwracaj się zaraz za nami stoi tej pojeb co nas uczy.-Powiedziała Darcy ,która była przestraszona w końcu już prawie tydzień nie chodzą na zajęcia .
-O jak miło .-Powiedział ,bo w końcu ich zauważył .Darcy uśmiechnęła się tylko ,żeby nie chuchać mu w twarz .
-Witam .-Powiedział Harry ,który był pijany jak świnia .
-W końcu się umówiliście po zajęciach ,a nie tylko na nich .-Darcy trochę się rozluźniła .Jego zachowanie o dziwo wydawało się miłe.
-My właściwie jesteśmy razem .-Powiedział Harry .Nauczyciel popatrzył na niego .
-Wiecie ,że mnie to nie obchodzi ! Za to moglibyście zaglądnąć na zajęcia .-Powiedział ,a Darcy wiedziała ,że on nie może być taki miły .
-Taryfy ulgowej nie będzie .-Powiedział .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz