Tylko nie teraz !
Wszyscy nareszcie doszli do domu .Darcy była tak skonana ,że nie mogła nawet położyć się na łóżko.Była już 7 rano .Darcy wiedziała ,że powinna iść do szkoły ale przecież
nie mogła tam iść w takim stanie .Darcy przymknęła oczy i powoli zasypiała ,Harry oczywiście zasnął ja kamień.Wszystko było by w porządku ,gdyby nie zadzwonił telefon.
Darcy zdążyła położyć się tylko na godzinę .
-Halo?-Odebrała zaspana.
-Darcy ,dlaczego nie jesteś w szkole ?-Zapytała jej matka.Darcy nie spodziewała się akurat jej .
-Bo... jestem chora .-Powiedziała .
-Nie kłam !Kiedy chciałam zapłacić za studia nauczyciel powiedział ,że w ogóle cię nie ma na zajęciach!-Mówiła Dhorota ,która wychodziła z siebie .Darcy szukała
szybko jakiegoś sensownego wyjaśnienia ale nic nie przychodziło jej do głowy ,a przecież nie powie ,że pije od jakiegoś czasu i nie ma siły zabrać się
za naukę.Przez chwilę w słuchawce panowała cisza.
-Jeżeli wydaje ci się ,że będę płacić ci za naukę a ty będziesz to olewać to się grubo myślisz !W ogóle to otwieraj ,bo jestem pod drzwiami .-Darcy zamarła .
Przecież ,gdy jej mama wejdzie do domu i zobaczy najebanego Nialla ,Harrego i Ann to wpadnie w szał.
-Chwila muszę się ubrać ,dopiero mnie obudziłaś .-Darcy zakończyła rozmowę i jak najszybciej zaczęła budzić Harrego .
-Do szafy ! -Mówiła i wpychała mu do reki ubrania .-Harry nie wiedział o co chodzi .Tylko jedna myśl przyszła mu do głowy.
-Masz kogoś innego ! -Krzyknął bardzo głośno .Darcy wiedziała ,że jej mama teraz będzie wiedzieć ,że mieszka z nimi jakiś mężczyzna .
-Kurwa ,moja matka stoi przed drzwiami ,a ja nie chodzę do szkoły ! -Darcy wepchała go do szafy i kazała siedzieć cicho.Darcy otworzyła drzwi i zaprosiła Dhorote do środka .
Patrzyła na nią ze zdumieniem w domu był straszny bałagan .
-Mogę się zapytać co ty tutaj wyprawiasz ?-Zapytała .Darcy stała jak kołek wbita w podłogę i było jej wstyd .Nie dlatego ,że nie podobało się sposób w jaki żyje
ale fakt ,że jej matka na pewno by nie chciała ,żeby to tak wyglądało .Darcy nie od powiedziała na jej pytanie.
-Mieszka z wami jakiś chłopak tak ?-Zapytała .Darcy tym razem musiała od powiedzieć .
-Tak ,masz z tym jakiś problem?A tak w ogóle to nie mieszka tylko to chłopak Ann .-Powiedziała.
-To co ona nie chodzi do pracy ?-Zapytała.
-Nie musi!W ogóle co cię to obchodzi .-Darcy coraz bardziej wkurzała jej obecność .Z pokoju wyszedł Niall w samych majtkach .Darcy złapała się za głowę.
-Witam ! Darcy to twoja koleżanka ,może spiknęlibyśmy ją z Louisem ,właśnie zerwał z Eleanor .-Niall chyba nie wiedział co mówi .Dhorota popatrzyła na Nialla i poczuła się
hot ale oczywiście udawała ,że jest tym zniesmaczona .
-To moja mama ! -Powiedziała Darcy ,a Niall odrazu zakrył swoje klejnoty rękami .
-Przepraszam nie wiedziałem .-Powiedział i szybko poszedł to łazienki.Dhorota usiadła na kanapie odgarniając resztki pizzy z sofy .
-Widzę ,że dalej się nie oszczędzasz .-Powiedziała ,a Darcy naprawdę się wkurzyła ale nic nie powiedziała.
-Kurwa ale tutaj macie syf ,może byś się wzięła za sprzątanie ,a nie ! Dlaczego do szkoły nie chodzisz ,telefonów nie odbierasz ?Co się z tobą dzieje dziewczyno ?Zadawała mnóstwo pytań .
-Zamknij się !Nie będziesz mi ględzić to mój dom i będzie wyglądać jak mi się podoba .-Darcy nie chciała tak powiedzieć ale emocje jej na to nie pozwoliły.
-Niall jesteś pod prysznicem ? Idę do ciebie!-Wołała Ann wychodząc uradowana z pokoju .
-Dzień dobry .-Powiedziała i się przeraziła.Dlaczego nie pomyślałam ,żeby ich obudzić?-Darcy teraz mogła się tylko zastanawiać .
-Dzień dobry .-Od powiedziała jej matka .Ann wróciła do pokoju.
-Co ona taka wystraszona jakby miała coś na sumieniu ?Co najmniej jakby wampira zobaczyła .-Darcy nie mogła wytrzymać ze śmiechu.
-Wampira he ,dobre .-Powtarzała po cichu.
-Co ?-Darcy od razu naprała poważnej miny .
-Nic ,nic .-Powiedziała ,a jej matka wstała z kanapy .
-Może pokażesz mi swój pokój .-Powiedziała .Darcy teraz naprawdę poczyła się wystraszona ale przecież musiała jej pokazać .
-No to chodź.-Powiedziała.Darcy miała szczęście ,bo w pokoju nie było tak brudno jak się wydawało.Darcy zauważyła buta Harrego .Leżał koło łóżka.Jej mama położyła się
na łóżku i powiedziała :
-No to chyba będziesz musiała mi zdać łóżko ,bo zostaje u was dzisiaj .-Nie tylko nie to .-Myślała Darcy .
-To fajnie .-Powiedziała z entuzjazmem .Darcy zrobiła oczy jakby wyszły jej z orbit kiedy zobaczyła koło czego Dhorota położyła rękę .
-Co masz taką minę ?-Pytała.
-yyy... normalną .-Boże ,proszę niech ona tego nie poczuje na swojej ręce.-Myślała .Dhorota podnosiła się powoli i na szczęście ominęła ręką zapełnioną prezerwatywę przez
Harrego .Jak to możliwe ,że znalazla się na łóżku?-Myślała Darcy ,która nie miała pojęcia jak to się stało .Darcy usiadła koło matki zgniatając prezerwatywę w ręce .
Zrobiło jej się nie dobrze ale musiała to wytrzymać .Wszystko już wyglądalo idealnie .Nawet udało jej się buta wsunąć pod łóżko ale Harry musiał wylecieć w tym momencie z szafy .
Był w samym boxerkach .
-Przepraszam Darcy ale już nie mogłem wytrzymać w tej szafie .Zresztą to nie moja wina ,podtknęłem się .-Powiedział Harry ,który i tak nie widział innego wytłumaczenia.
-Coś jeszcze mnie dzisiaj zaskoczy ?-Zapytała Dhorota ,a Darcy nie wiedziała już co powiedzieć .
-Nie ważne ,przenocuję dzisiaj w hotelu .-Powiedziała i wyszła z domu.Darcy nawet za nią nie poszła ,bo było jej straszny wstyd.
-Darcy nie przejmuj się .Kiedyś musiałabyś powiedzieć ,że jesteś ze mną .-Powiedział Harry .
-Ale to nie o to chodzi .Jak to wszystko wyglądało ?-Pytała Harrego .
-No wiem.-Powiedział.
-Co wiesz ?Ty mi lepiej powiedz co twoja guma robi na łóżku ? Nie wiesz ,że takie rzeczy się wyrzuca?-Darcy była wściekła na niego .
-Położyłem ją na szafce .-Harry myślał ,że ktoś już ją sprzątnął.
-Od tego jest śmietnik ,a nie !
hahahahaha, świetna jesteś. :D
OdpowiedzUsuń''Niall! jesteś pod prysznicem? Idę do Ciebie!'' nie no, gorszego przypału nie mogło być. :D jeszcze hot mamuśka-wampajer i ta guma. hehe.