niedziela, 15 września 2013

(47)

Co proponujesz ?


Minął tydzień od tamtej nocy .Harrego nie było przy Darcy ,bo miał zaplanowanych kilka koncertów z chłopakami .Cała piątka zespołu wracała właśnie do domu. Louis zauważył ,że Harry jest jakiś przygnębiony więc postanowił zapytać co się stało .Harry jednak unikał odpowiedzi na jego pytania .Lou nie dawał za wygraną .
-Stary nie będę ci gadał o moich podbojach łóżkowych .-Warknął Harry .
-Jesteś jakiś dziwny .Zupełnie się zmieniłeś przez tą Darcy .-Padło zdanie jakiego Harry nigdy nie chciał usłyszeć .
-Jak się zmieniłem ? Przecież jestem zupełnie normalny ! -Powiedział stanowczo Harry .-Jakoś nie zauważyłem szczególnej zmiany .-Dodał po chwili namysłu. Lou nie chciał niekorzystnej wymiany zdań więc zakończył temat ciszą .
-Przecież zawsze rozmawialiśmy o takich rzeczach .Możesz mi powiedzieć .-Odezwał się po kilku minutach Louis chcąc ochłodzić wcześniejszą atmosferę .
-Boję się ,że Darcy jest w ciąży .-Powiedział w końcu Harry zrzucając z siebie ciężar przenikliwego strachu .
-Co ? Nie jesteś jeszcze gotowy ,żeby być ojcem .-Powiedział ,a do rozmowy wtrącił się Zayn.
-Co ? Ale się wjebałeś pieluchy ,wycie ,a od laski się już nie odczepisz .To już koniec ,dziecko
zobowiązuje .
-Przestańcie .-Powiedział Harry .
-Stary nie wiesz od czego są gumy ? Ona nie korzysta z antykoncepcji ? -Pytał Zayn.
-Zamknij się ! Używaliśmy antykoncepcji .Tylko ,że ona uległa dekonstrukcji i jeszcze się zsunęła na dodatek .
-To nieźle musiałeś ją szarpać .Chyba było ostro .-Lou z Zaynem nabijali się z niego .Harry nie zwracał na to zbytniej uwagi ,bo był zamyślony i przejęty .
-To co nie sprawdziliście tego ?-Pytał Louis .
- Jeszcze jej nie powiedziałem .-Mówił .
-O czym ? To chyba ona jest w ciąży nie ty . Ona powinna to sprawdzić ty za nią nie nasikasz .-Mówił Zayn śmiejąc się .
-Ona była pijana i nic nie pamięta .-Powiedział.
-Aaa no to masz przerąbane .Harry i reszta byli ta przejęci rozmową ,że nie zorientowali się ,że samolot właśnie wylądował .
-No to powodzenia !-Powiedział Lou i poklepał Harrego po ramieniu .Oczywiście nie zabrakło szyderczego śmiechu .Tymczasem Darcy leżała na łóżku razem z Ann .Były skacowane ,bo dzień wcześniej imprezowały .
-Boże zaraz przyjdzie Harry .Sory Ann ale będę musiała cię wtedy pożegnać .-Powiedziała Darcy .
-Ty świnio .Jesteś obrzydliwa.-Powiedziała Ann zrzucając ją z łóżka .
-No co ? Nie widzieliśmy się już tydzień.Nie gadaj jak Niall przyjedzie to nie będzie lepiej .-Powiedziała Darcy chcąc odwrócić uwagę od swojej wypowiedzi .
-Przecież nie jestem z nim .-Powiedziała Ann .
-Bo podobno on cię ze mną zdradza?-Zapytała Darcy i zaśmiała się .
-Przestań już !Znudził mi się .Mam nowego chłopaka.-Powiedziała .
-No ciekawe jakiego .
-Nie wiem czy powinnam ci mówić kto to .-Ann chyba naprawdę znalazła sobie kogoś nowego .
-No mów.-Darcy nie wierzyła ale zaczęła być podejrzliwa .
-Od dwóch dni spotykam się z Liamem .-Powiedziała w końcu Ann.
-Co ? Chyba ocpijałaś ! Jak możesz robić coś takiego Niallowi to jego kumpel .-Darcy wybuchła złością.
-Chyba zaczynam coś do niego czuć.-Ann kiedy to mówiła była cała w skowronkach .Darcy robiło się nie dobrze jak to słuchała.Bardzo lubiła Nialla i nie wyobrażała sobie ,że może być z kim innym .
-Dobra idź już .Zaraz Harry przyjdzie kiedy indziej pogadamy .-Powiedziała ,Ann wyszła .Darcy jeszcze przez chwilę zastanawiała się jak to się stało .Wiedziała ,że nie może do tego dopuścić .Ciągle główkowała i chciała zabić Liama .Przecież to jego kolega nie powinien posuwać się do takiego kroku .Darcy usłyszała ,że ktoś obija się o ściany .Była prze straszona ale kiedy wyjrzała z za drzwi pokoju zobaczyła Harrego .
-Co ty Harry jesteś pijany ?-Zapytała zdziwiona .Pewnie by się wkurzyła ale Harry miał w ręce wielkiego miśka .Darcy był mile zaskoczona .
-Jeju Harry ,dziękuje .Jesteś przesłodki .-Powiedziała i zaczęła powoli do niego podchodzić .Harry wyglądał jakby miał się zaraz rozpłakać .
-To nie dla ciebie .To dla naszego dziecka .-Powiedział zbliżając się do jej brzucha .
-Co ? -Darcy nie miała pojęcia o co chodzi .
-I jak podoba ci się ?-Zadawał pytania patrząc na jej brzuch .
-Harry ? O czym ty mówisz .
-Przepraszam ,że ci o tym nie powiedziałem ale jesteś w ciąży .-Powiedział .
-Co ? -Darcy zaczęła się śmiać .-Skąd to wiesz ?Chyba tylko ja to mogę sprawdzić.-Dodała .
-Niezupełnie .-Kontynuował Harry .
-Harry nie jestem w ciąży .Zrobiłam sobie test .Wiedziałam ,że byłam pijana i postanowiłam to sprawdzić .-Powiedziała Darcy ,a Harry wstał z podłogi poprawił koszulę i zrobił się poważny .
-Chyba coś mi się śniło .-Powiedział .
-Co miałeś na myśli ?
-Nic.-Harry nie chciał jej mówić ,że tamtego dnia okazał się być tak nie odpowiedzialny.