To miała być ...
Wszyscy byli tak podekscytowani ,że nie zwrócili uwagi na Nialla. Darcy była szczęśliwa jak nigdy dotąd jedna nie chciała tego tak okazywać ,bo wiedziała ,że to nie świadczyło by o niej dobrze .
-Gdzie Niall ? -Zapytała w końcu Ann ,która jako jedyna w końcu coś zauważyła .
-Pewnie siedzi w pokoju .-Powiedział Harry i skupiał uwagę tylko na Darcy na niczym innym .
-Wiesz co teraz zrobię ? -Zapytał Harry ,a Darcy tylko jedno przyszło do głowy .
-Ogolisz się ?-Zapytała .Harry tylko zaśmiał się .
-Nie bądź wścibska głuptasku.Mam taki dobry dzień nic nie zepsuje mi humoru .-Powiedział Harry ,a Darcy była szczęśliwa ,ze znów widzi Harrego w tak dobrym humorze .
Ann wyszła z pokoju i powiedziała ;
-No i nie ma go ! Ja nie wiem co go ugryzło .-Ann dobrze wiedziała o co chodzi ale przecież nie powie przy Darcy ,że nie jest zaproszona .
-No jak to co ! Pewnie już się nie może doczekać imprezki .-Powiedziała Darcy uciesznym głosem .Ann popatrzyła tylko na nią i miała ochotę złapać się za głowę .
-Jakiej imprezki ? -Zapytał Harry ,który teraz już był gotowy na wszystko .
-No jak to Harry nie wiesz ? Idziemy za tydzień do Nialla ,robi banie .-Powiedziała Darcy ,której na słowo 'bania' zaświecały się oczy .
-W końcu się zabawimy .-Powiedział Harry i zajmował się Darcy .Ann teraz zupełnie nie wiedziała jak to odkręcić .Przecież jak powie Harremu ,że nie jest
zaskoczony to pewnie wyprawi jej wykład ,że Niall jest jego przyjacielem .
-Muszę się przewietrzyć .-Powiedział Ann z zasmuconą miną
-Weź Nialla i idziemy się dzisiaj napić ! -Powiedział.
-Dziękuje łaskawy panie ale nie mam czasu .Zabawcie się sami przynajmniej mniej zapłacić .-Opowiedziała.
-Widzisz ,ja do niej z sercem ,a ona do mnie z pazurami to jak tu ma być dobrze ? -Mówił Harry po cichu do Darcy ,która udawała ,że tego nie słyszy ,bo miała już dosyć kaprysów Ann .
Już po kilku minutach Harry i Darcy zostali sami .Ann postanowiła wziąć taksówkę i pojechać do Nialla .Harry od razu wziął się za golenie ,a Darcy się przebierała .
Jak widać Harry dotrzymał obietnicy i postanowili się wybrać na imprezę .
-A po co ty się golisz ? -Zapytała Darcy .
-No przecież wychodzimy .-Opowiedział Harry .
-To znaczy ,że przy mnie możesz chodzić zarośnięty ,a jak gdzieś się wybierasz to musisz wyglądać ? -Darcy powiedziała to dla jaj .
-Okej nie będę się golił .-Odłożył maszynkę i w zasadzie był już gotowy .
-YYY... Żartowałam? Chyba żartujesz,że tak wyjdziesz ? -Mówiła Darcy ,która nie sądziła ,że Harry weźmie to na poważnie .
-Właśnie ,że tak!-Mówił stanowczo .Darcy wzruszyła tylko ramionami i odechciało jej się go całować ,bo wydawało jej się ,że jego broda przypomina santa claus.
Jednak była w stanie zorientować się kiedy Harry mówi poważnie więc postanowiła się nie wtrącać.Wychodząc z domu Harry wyglądał naprawdę śmiesznie .Przez całą drogę
Darcy nie mogła ze śmiechu .Ludzie przechodzący obok patrzyli na niego co najmniej dziwnie .
-Co się tak gapią ? -Mówił Harry ,który nie spodziewał się ,że to wzbudzi w ludziach tyle emocji .
-Nie zapominaj ,że jesteś Harry Styles .-Mówiła Darcy ,która już wiedziała ,że kolejne wydanie gazet będzie zdobić zarośnięta twarz Harolda .
-Nie pierdol chodźmy się najebać .-Powiedział.Darcy oczywiście lubiła sobie chlapnąć więc już nie mogła się doczekać.Dodatkowo wiedziała ,że już dawno nie uprawiali seksu ,a miała na to ochotę.
Nie była jednak dominująca więc było jej ciężko mu to za proponować .Już po kilku minutach weszli do Funky Buddha .Ten lokal był im dobrze znany .Przyjemniej Harremu ,Darcy pamiętała go tylko z filmików .
W lokalu było dość dużo osób. Harry miał nadzieję ,że zgubi się w tłumie i nikt nie będzie prosił go o autograf.Naszczęście nie było takiego zamieszania jak mu się wydawało .
Harry i Darcy usiedli do stolika we dwoje i zamowili sobie wino .Oczywiście Darcy wolała walić bronki albo wódę z butelki ale jeżeli Harry woli napić się wina to nie będzie
z nim dyskutować.
-Na zdrowie .-Powiedział Harry popijając wino .Darcy siedziała i wpatrywała się w butelkę w której ubywało alkoholu ,a ona nadal nie była zbyt śmiała by za proponować
Harremu sex .Nie chodziło jej tylko o to .
-Ale nuda .-Powiedziała i nie spodziewała się,ze ten wieczór będzie przypominał stypę miała ochotę na konkretną zabawę .
-Jak nuda ,pijemy wino ,rozmawiamy .-Mówił Harry jakby coś sugerował.
-No to co ale to jest nudne .-Powiedziała to w końcu .
-Myślałem ,że tak właśnie powinna wyglądać randka .-Powiedział Harry i było nieco rozczarowany ...
*le santa claus.
OdpowiedzUsuń