To nie tak ...
Darcy jak najszybciej wybrała numer do Ann . Chciała jej
wszystko wyjaśnić .Wiedziała ,że stara się ukryć ,że coś do niego czuje ale tak
naprawdę ,aż gotowała się z zazdrości .Ann niestety nie odebrała telefonu .Może
poszła do pracy ,żeby odreagować ? Pomyślała ,bo wiedziała ,że jak coś się
dzieje szukała sobie zajęcia byle o tym nie myśleć .Darcy postanowiła ,że ją
poszuka ,bo w domu oczywiście też jej nie było i o dziwno Caroline też nie
zastała .Weszła do lokalu w którym pracowała Ann . Jednak za barem stał ktoś
zupełnie inny . Teraz już kompletnie nie wiedziała ,gdzie jej szukać .Miała już
wychodzić kiedy zawiesiła wzrok na stolik ,w którym właśnie siedziała . Czy to
możliwe ,że Ann się upija ? Przecież na noc idzie do pracy .-Pomyślała .
-Co ty zwariowałaś ,przecież do pracy potem
idziesz.-Powiedziała i zabrała jej kufel z piwem .
-Ja już tutaj nie pracuje . –Powiedziała sucho i popatrzyła
na nią niezbyt miło .Darcy przysiadła się do stolika .
-Jak to ? –Zapytał .Ann wyraźnie nie miała ochoty z nią o
tym rozmawiać . Była już lekko podpita i niestety ale emocje dały za wygraną .
-Jak to ? Ty lepiej mi powiedz jak to się stało ,że ty z
Niallem nie wiadomo co robiłaś ! –Powiedziała bardzo zdenerwowana .
-Właśnie o tym przyszłam porozmawiać . Andyemu pomyliłaś się
ze mną . –Powiedziała i miała nadzieję ,że wszystko będzie w porządku . Jednak
Ann nie za bardzo chciała wierzyć w to co mówi .
-Takie bajki to możesz puszczać dziecku na dobranoc .
–Powiedziała i dopiła piwo .
-Przestań .Zaraz zadzwonię do Harrego i powiem ,żeby ci
wszystko wytłumaczył .-Powiedziała ,a Ann na to ;
-Harry ? –Zaśmiała się .
-To on jeszcze z tobą rozmawia po tym co mu zrobiłaś ?Daj mi
spokój idę do domu . –Dodała . Darcy postanowiła ,że przyciągnie tutaj Nialla i
każe powiedzieć co wczoraj robił .Zadzwoniła do Harrego i się z nim spotkała .
-Pomóż mi ! Ona mi nie wierzy przecież ona jest jakaś
nienormalna ! Ma jakieś urojenia ,fatamorgana nie wiem . –Harry popatrzył na
nią smutnym wzrokiem i powiedział .
-A może najpierw skoczymy coś zjeść a potem to załatwimy .
–Powiedział ,a Darcy skasowała ,go przy pierwszym podejściu .
-Teraz kurwa !
-Mam lepszy pomysł . Zadzwonię do Nialla i powiem ,żeby sam
jej powiedział jak było .Z tego co wiem to on wszystko pamięta. –Darcy przez chwilę
pomyślała ,że skoro Niall pamięta to Harry też musi .
-Ok. To wy pamiętacie co się działo ? –Zapytała podejrzanie
.
-No pewnie … wszystko pamiętam . –Darcy zastanawiała się co
ma oznaczać ta pauza między „no pewnie” a „wszystko pamiętam”
-Co robiliśmy ? –Zapytała i z niecierpliwością czekała na
odpowiedź .
-Na początku Haroldziku daj buziuni ,poczułem się jak u
mamusi . –Powiedział i śmiał się przy tym . Darcy zrobiła wielkie oczy i
obróciła się .
-Chodźmy . –Powiedziała .
-Ale czekaj to nie wszystko . Harry jak ty cudownie kręcisz
loka ,czy mi się wydaje czy masz niebieskie majtki ? –Harry nie przestawał ,a
Darcy coraz bardziej zapadała się pod ziemię .
-Przestań . –Harry podszedł do niej i zawiesił się jej na
plecy . –Darcy przez chwilę pomyślała ,że zachowuje się co najmniej dziwnie .
-Weź mnie na barana Harry ,chce poczuć się jak małe dziecko
. –Darcy odsunęła się od Harrego i powiedziała ;
-Myślałam ,że już przestałeś się ze mnie nabijać . –Harry
uśmiechnął się do niej i wpatrywał się w
nią przynajmniej przez 15 sekund .
-Co ? –Zapytała i pomyślała ,że to całkiem słodkie.
-Nic pokazuje ci jak oberwałaś mnie przez co najmniej 10
minut . –Darcy teraz kompletnie się parzyła .
-Kurwa ,naprawdę śmieszne ! –Powiedziała .
-Dla mnie to było bardzo śmieszne . –Mówił .
-Dobra nie pierdol tylko dzwoń do tego Nialla. –Harry
wyciągnął telefon i pokazał ,że już wysłał wiadomość .
-Niall odpisał z prędkością światła .-Powiedział Harry .
-Może mu zależy . –Zasugerowała Darcy .
-A tobie ? –Zapytał . Darcy nie wiedziała co powiedzieć
,Harry zaskoczył ją tym pytaniem .Stała osłupiała i wpatrywała się w ziemię .
-Zależy . –Powiedziała w końcu .
-Mi też ale muszę ci
coś powiedzieć. –Darcy przestraszyła się prze chwilę .
-Co ? –Zapytała .
-Mam dziewczynę . –Powiedział .
-Dziewczynę . –Była bardzo zaskoczona.
-Żartowałem ,hahahaha . –Śmiał się Harry .
-Ty jakiś głupi jesteś .-Powiedziała .
-Wiem .-Odpowiedział.
-Dobra ,a teraz koniec żartów . Muszę naprawdę ci coś
powiedzieć. –Darcy śmiała się .
-Co mi teraz powiesz ,że masz chłopaka ? –Harry zrobił
poważną minę i tym razem nie było mu do śmiechu .
-Naprawdę nic nie pamiętasz? –Zapytał .
-Nie ,nic kompletnie. –Odpowiedziała .
-To muszę ci powiedzieć ,że się przespaliśmy .Wczoraj .
–Darcy myślała ,że Harry żartuje .
-To żart ? -Zapytała
.
-Nie …
co za wstyd, bitch please. ale słodko,moim secem włada słodycz.
OdpowiedzUsuń