Co się stało ?
Rano dziewczyny obudziły się ze strasznym kacem . Mogły
wypić całą wodę jaka znajdowała się w kranie . Po drodze ,gdy odwoził je Harry
nie pomyślały ,żeby kupić coś do pica .Wszystkie siedziały koło siebie zamulone
i każdą dręczyła jedna myśl . Co się działo ? W końcu Ann odezwała się .
-To prawda ,że przytulałam się do Nialla ? –Zapytała z
nadzieją w głośnie .Miała nadzieję ,że
one tego nie widziały ,chciała uniknąć głupich zagrywek .
-Żebym jeszcze coś pamiętała . –Powiedziała Caroline ,a
Darcy przytaknęła jej .
-Jest ,nawet nie wiecie jak mi ulżyło . –Powiedziała Ann .
-Czyli żadna nie wie co wczoraj robiła ? To jak my się teraz
tam pokażemy . –Powiedziała Darcy ,która w głębi wiedziała ,że znów zrobiła coś
głupiego .
-Żadnych przebłysków ,nic ? –Zapytała Caroline . Dziewczyny
nie odezwały się więcej .Siedziały i miał nadzieję ,że ten cholerny kac w końcu
da im spokój . Chciały czuć się normalnie . Caroline położyła się do osobnego
pokoju i już zasypiała, kiedy dostała esemsa .Zaczęła powoli czytać . Numer nie
znajdował się w jej kontaktach . Wiadomość dotyczyła Darcy . Ktoś napisał ,że
dała nieźle popalić .Caroline zaczęła się śmiać i powiedziała na głos ;
-Coś w końcu się dowiadujemy ! –Kiedy usłyszały te słowa od
razu przybiegła do pokoju .Kiedy Darcy przeczytała wiadomość załamała się .
-Znowu ja ,znowu ja zrobiłam coś głupiego . –Łapała się za
głowę . Caroline zaczęła odpisywać .Zapytała kim jest i co ma na myśli . Długo
czekały na odpowiedź . Skręcało ich z ciekawości .
Andy . Darcy i Niall chyba naprawdę dużo wypili. Nie
pamiętasz? –Caroline przeczytała na głos wiadomość ,Ann zamarła . Tego by się
po niej nie spodziewała . Darcy usiadła i nie wiedział co ma powiedzieć.
-Naprawdę nic nie pamiętam ale przepraszam . –Mówiła ale nic
innego nie przychodziło jej do głowy . Ann popatrzyła na nią .
-To nic takiego . Przecież Niall to nie jest mój chłopak
,ani nikt . –Powiedziała sucho .Ann powiedziała ,że pójdzie coś zjeść i wyszła
. W domu zapanowała dziwna atmosfera .Caroline została w pokoju ,a Darcy poszła
do salonu . Usiadła na kanapie i zastanawiała się jak mogła zrobić coś takiego
. Nie dowierzała w to .Teraz kompletnie nie wiedziała jak pokaże się Harremu
.Przecież pomyśli o niej ,że jest puszczalską zdzirą . Nie mogła dłużej
zadręczać się myślami. Wzięła numer do Andyego i postanowiła ,że porozmawia z
nim . Umówili się w kawiarni nie daleko domu .Darcy nie chciała usłyszeć tego
ale miała małą nadzieję ,że nie było aż tak źle . W końcu spostrzegła Andyego
ale nie był sam . Szedł z Harrym .Darcy zaczęła panikować. Chciała stamtąd
uciec ale wiedziała ,że jest już za późno.
-Hej . –Powiedział Harry i przytulił delikatni Darcy .Teraz
już kompletnie nie wiedziała o co chodzi . Usiedli w kawiarni ,a Harry przez
całą drogę szedł obejmując ją .Czy oni myślą ,że ja jestem jakąś dziwką ?
–Myślała Darcy .
-Co się z nimi wczoraj działo . Niall chyba odpłynął .
–Powiedział ,a Harry zaśmiał się .Darcy nie odzywała się ,bo nie wiedziała o co
im chodzi .
-Kiedy ona będzie?- zapytał Andy .
-Kto ? –Zapytała Darcy .
-No jak to kto ? Przecież chciała ze mną pogadać
.-Powiedział i nieco się niecierpliwił .
-A na kogo czekasz ? –Zapytała .
-No Darcy chciała porozmawiać o tym co się wczoraj działo
,bo nie pamięta.
-To ja jestem Darcy. –Powiedziała .
-Ty ? A to nie taka wysoka
brunetka ? –Zapytał ,a Darcy ulżyło i zaczęła się śmiać.
-NIE ! To jest Ann . Nawet nie wiesz jak mi ulżyło .
–Powiedziała ,a Harry w końcu zabrał głos .
-To ty nie pamiętasz co robiłaś i myślałaś ,że coś z Niallem
? –Zapytał Harry .
-No nie pamiętam . Dlatego przyszłam to wyjaśnić ,bo nie
wierzyłam w to . –Harry popatrzył na nią dziwnie .
-Coś kręcisz . –Powiedział .
-Nie mam teraz czasu na twoje dziwne stwierdzenia ,muszę
zadzwonić. –Powiedziała i wyszła przed kawiarnię .
uhuhuuhuhuuhu, no to się porobiło. :D już widze Ann i Nialla .. haha. <3
OdpowiedzUsuń