czwartek, 28 lutego 2013

20.


Weź mnie ... 

W drodze do domu Ann oczywiście majstrowała Niallowi przy radiu,który nie był z tego powodu zadowolony.
-Możesz mi tutaj rąk nie wpychać ? -Zapytał .
-A co ci to przeszkadza ? -Zapytała lekko podenerwowana.Minęło trochę czasu więc bania przestała ją trzymać ,a jak wiadomo człowiek na kacu robi się nie miły.
-Nie mogę się skupić na drodze ,bo wpychasz mi tu łapy między krocze.-Powiedział Niall który nie chciał by Ann się zdenerwowała więc powiedział coś w formie żartu .
-No chciałbyś ,żeby tak było .Chciałam włączyć muzykę ,żeby było weselej.-Powiedziała i znowu zabrała się za radio .Niall tym razem naprawdę się wkurzył nie dość 
,że nawaliła się jak świnia to jeszcze będzie mu tutaj drapać .
-No! Żeby mi to ostatni raz było!-Powiedział Niall coś zupełnie nie pasującego do wcześniejszej wypowiedzi .
-Co ostatni raz ? -Zapytała zdziwiona .
-O piciu mówię .-Ann oczywiście nadal nie zwracała na to co mówi tylko zabrała się za wcześniejszą czynność .
-No co ty kurwa mi tutaj dłubiesz ja się pytam .-Powiedział Niall zadając jej pytanie . 
-No ja pierdole muzykę chcę włączyć i pośpiewać z Darcy o co ci chodzi ? -Ann nie mogła usiedzieć w takiej ciszy ,bo ciągle szumiało jej w uszach . 
-Darcy śpi ślepoto .-Powiedział Niall.
-Bez takich .-Powiedziała i przez chwilę udawała obrażoną  .Niall jechał i nie zwracała to uwagi ,bo nie lubił jak ktoś się obraża .W tym momencie włączył sobie
muzykę robiąc jej na złość .Ann odruchowo po pewnym czasie zaczęła śpiewać i bujać się do rytmu .
-Przecież się obraziłaś .-Powiedział Niall .
-Weź nie pierdol tylko na drogę patrz ,bo jeździć nie umiesz.-Powiedziała .
-Ja ? Ty nawet prawka nie masz .-Niall nie zorientował się ,że wjeżdża już na parking i nie chcący wjechał w słupek .
-Hahahahahahahahaha ...co za niewypał z ciebie !-Powiedziała i wysiadła z auta .
-A co z nią ? -Zapytał Niall .
-Czekaj pójdę po jej grzyba .-Mówiła i wbiegła po schodach szybko do góry.Harry już spał .Ann stanęła nad nim i nie wiedziała jak ma go obudzić nie miała zamiaru 
go dotykać .
-Wstawaj !-Powiedziała nieco podwyżając swój ton głosu .Harry nadal się nie budził.Ann wpadła na świetny pomysł . W trakcie jego realizacji nie mogła już ze śmiechu .
-Wstawaj !-Krzyczała Ann i szarpała Harrego za ubrania .Harry nagle ocknął się.
-Pali się ,pali się.-Mówiła w pośpiechu udając panikę .Harry zleciał z łóżka zarzucając na siebie koc i biegnąc w stronę drzwi .Ann już nie mogła wytrzymać 
więc zaczęła się śmiać najgłośniej jak mogła .
-Co jest kurwa ? -Zapytał przestraszony jakby zobaczył ducha .
-Żartowałam .-Powiedziała.
-Aleś ty kurwa głupia .-Harry był wściekły widocznie ten żart nie przypadł mu do gustu .
-A słyszałam ,że to ja nie mam dystansu do siebie .-Powiedziała pewna siebie .
-Dobra do rzeczy ,masz zejść po Darcy leży najebana w aucie Nialla .-Doo ty dała .Harry zrzucił z siebie koc i zeszedł na dół .Kiedy był już przed klatką zobaczył,że Niall
odpala silnik .
-Co ty nie zostajesz z nami ? -Zapytał.Niall zaprzeczył tylko gestem chyba był zmęczony .Harry delikatnie podniósł głowę Darcy ,a potem uniósł ją do góry .
-Ale jesteś ciężka .-Powiedział Harry i jak nazłość w tym momencie Darcy się obudziła .
-Ciężka ? -Zapytała lekko wkurzona ale nie miała siły ,żeby komentować jego spostrzeżenia .
-Nie marudź .Przecież wiadomo ,że jak jesteś bezwładna to ważysz więcej .-Powiedział jakby chciał wytłumaczyć się z sytuacji.Darcy już nie miała siły ,żeby cokolwiek 
mówić.Harry starał się nie hałasować . Szedł pomału po schodach kiedy pech chciał ,że przewrócił się .
-O boże ,nic ci nie jest? -Harry był przestraszony przecież nie dość ,że ją upuścił to jeszcze upadł na nią całym ciałem .o Darcy zwijała się z bólu.
-To gorsze niż okres .-Powiedziała i pomimo bulu zaśmiała się.Harry popatrzył na nią speszony ,musiał przyznać ,że to było nie na miejscu .Harry uniósł ją i zarzucił sobie przez ramię .
Bał się ,że znów ją upuści.Kiedy Harry wszedł do domu Ann już spała ,zasnęła w kilka minut .Harry położył Darcy w sypialni .Kładąc ją ucałował w czoło i uśmiechnął się.
Darcy złapała go za rękę i powiedziała ;
-Harrry kładź się koło mnie . -Mówiła nie otwierając oczu .Harry miał inne plany ale postanowił ,że się położy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz