niedziela, 14 kwietnia 2013

45.

Chcę  ...

Darcy siedziała koło Nialla i bawili się w najlepsze .Niallowi wydawało się ,że Ann poszła do góra więc nie robił z tego problemu .Zresztą miał dosyć tolerowania jej zachowania .
-Kuźwa ale się najebałam .-Mówiła Darcy ,która zabrała się za picie drugiej vodki ,którą miała załatwić z Ann .Niall nie był aż tak pijany lekko zakręciło mu się w głowie i zrobił się bardziej zabawny.
-No jeszcze się rozmazałaś .-Powiedział Niall wycierając jej oczy chusteczką ,którą miał w ręku .
-Fujj .Smarkałeś w nią? -Patrzyła na niego z obrzydzeniem i odsunęła się odruchowo .Niall zaczął się śmiać .
-Nie !Jest czysta ,wyciągnąłem ją ,bo chciałem wysmarkać nos ale tego nie zrobiłem .-Powiedział .Darcy przejęła chusteczkę w swoje ręce i zaczęła się wycierać sama .
-Wiesz co chyba zerwę z Ann,bo zaczyna mnie wkurzać.-Mówił Niall ,a Darcy jakby ocknęła się z upojenia alkoholowego.
-Co ty mówisz ?Nie możesz tego zrobić!-Powiedziała przestraszona .Niall wzruszył tylko ramionami .Darcy chcąc załatwić sprawę polubownie postanowiła ,że namówi Ann do pica i ich 
rozrusza .
-Annnn !-Krzyczała tak głośno ,żeby ją usłyszała.
-Święta krowa siedzi obrażona nie wiadomo o co i pewnie nie zejdzie .-Mówił Niall,a Darcy uderzyła go w bark z pięści.Wiedziała ,że Niall posuwa się za daleko .
-To pójdź po nią !-Mówiła każąc Niallowi to zrobić.On nie miał ochoty ale zrobił to ,żeby nie było .Darcy za ten czas przypomniała sobie ,że miała się ich pozbyć ale teraz to już nie było możliwe .
Przecież Niall jest pijany ,chyba ,że zamówi mu taksówkę .Darcy zastanawiała się jeszcze co powie Harremu . Że sama piła ? To było by dziwne .Jej rozważania przerwał 
telefon .Mogła się spodziewać ,ze to Harry.
-Darcy skarbie, słyszysz mnie ?-Mówił Harry ,a w tle było słychać jakieś wiercenie.
-No.-Mówiła ogarniając się .
-Zaraz będę ,bo stoję w korku .-Powiedział ,a Darcy się wystraszyła ale była pijana więc nie przejmowała się tym ,aż tak.Rozłączyła się ,a Harry znów pomyślał ,że 
się obraziła.
-Nie ma jej .-Mówił Niall zbiegając po schodach .
-Jak nie ma co ty gadasz .Na pewno siedzi gdzieś tam.-Powiedziała Darcy i szczerze już miała dosyć jego towarzystwa .Wolała zostać sama .
-No nie ma ! Zadzwoń do niej ,może coś jej się stało .-Mówił przestraszony Niall.Darcy zdziwiła się ,że nastąpił taki zwrot akcji przecież jeszcze przed chwilą mówił ,że 
ma jej dosyć .Darcy postanowiła jednak ,że zadzwoni ,bo nie chciało jej się już go słuchać.
-Ann gdzie ty jesteś ,bo nigdzie cię nie ma .-Mówiła Darcy i śmiała się z tego co mówi.Słuchać było ,że Ann jest zdenerwowana .
-Co dobrze się bawisz ?!-Pytała .Darcy nie wiedziała o co jej chodzi.
-Co ty pierdolisz !Gdzie jesteś się kurwa pytam.-Powiedziała Darcy .
-W domu!-Powiedziała i się wyłączyła.
-Kurwa o co ci chodzi ?-Mówiła Darcy to pustego telefonu ,bo nie zorientowała się,że Ann już dawno się rozłączyła.
-No i co się nie odzywasz?Aha wyłączyła się.-Powiedziała Darcy sama do siebie . 
-W domu jest .-Dodała.
-Jak to w domu ? Pewnie Andy po nią przyjechał ja muszę jechać.Ale ja przecież jestem pijany jak ja pojadę .-Darcy śmiała się z niego ,że jest taką cipą.
-Zamów sobie taksówkę .-Podpowiedziała Darcy ,bo i tak się chciała go pozbyć .Jednak wiedziała ,że jak Harry zobaczy auto Nialla to i tak wszystko się wyda .W dodatku jest pijana .
-Jadę autem w sumie i tak dużo nie wypiłem .-Powiedział Niall i zastanawiał się co ma robić .Darcy w sumie na lepiej by to wyszło więc nie mówiła nic.Wiedziała ,że to zachowanie 
jest nie na miejscu ,bo przecież może mu się coś stać.Ale przecież nie jest pijany może jechać .Kiedy Darcy pozbyła się Nialla szybko schował butelki za śmietnikiem pod zlewem ,napiła się 
zimnego soku i włączyła telewizor .Miała nadzieję ,że Harry nie zorientuje się ,że jest pijana .Harry bardzo szybko wrócił ,Darcy zastanawiała się tylko czy Niall zdążył odjechać .
-Cześć .-Powiedział i podszedł do niej nachylając się nad nią ,następnie pocałował ją w policzek .Darcy siedziała jak kołek i starała się nie oddychać.
-Co tak śmierdzi gorzałą ? -Pytał Harry i nie w sposób było się nie zorientować ,że jest pijana .
-Nie wiem .-Powiedziała ,a Harry zaczął wąchać ją przybliżając swoją twarz do jej ust .
-Ta nie wiesz .-Powiedział .
-Coś ty piła ?Waliii oj wali.-Dodał Harry ale nie był wkurzony .Darcy w końcu mogła oddychać normalnie i tak już wiedział ,że jest nawalona .
-No piła ,piłam.-Powiedział ale nie miała zamiaru się przyznawać ,że była tu Ann z Niallem .
-No widzę.Ale sama ? Po co piłaś?-Pytał Harry dosiadając się .
-Bo jest mi przykro .-Powiedziała nie widząc innego wytłumaczenia.Przecież nie przyzna się ,że lubi sobie chlapnąć ,a gdyby miała możliwość imprezowała by 
codziennie .Więc zwaliło to na fakt ,że Harry ją zdradził.
-Naprawdę dlatego piłaś ,to prze zemnie .-Harry czuł się dziwnie ,że Darcy posuwa się ,aż do takich kroków .Darcy nie odzywała się chciała ,żeby poczuł się nie fajnie .
-Już tak nie będzie nigdy ,obiecuję .-Powiedział i przytulił ją .Darcy miała dosyć jego przesłodkich zagrywek.To było całkiem fajne ale przesadzał.
-Dobra Harry ! Chodźmy do łóżka .-Harry był zdziwiony ,że Darcy mówi coś takiego .
-Do łóżka ?-Pytał nie pewnie .
-Spać a nie ! Co ty masz w głowie?-Pytała .Darcy miała ochotę zająć się nim ale przecież mogli iść do góry i dopiero to zaplanować,a Harry oczywiście zadaje 
jakieś glupie pytania .
-Nie nie miałem to na myśli .-Powiedział .
-Nie kłam !-Powiedziała.
-No dobra miałem .-Uśmiechnął się Harry .
-To dobrze ,bo ja też .-Powiedziała Darcy i zaczęła całować Harrego rzucając się na niego .Następnie ściągała z siebie ubrania .Dopiero wtedy gdy Darcy szła przodem ,a Harry za 
nią trzymając ją za biodra zorientował się ,że jest bardzo pijana .Wiedział ,że nie może zrobić z nią tego ,gdy jest w takim stanie ,chociaż był już napalony.





1 komentarz:

  1. Ann jaki gagatek, Nialla nie ma to myszy harcują. :D haha, ale nie ma to tamto, Niall jest o Ann zazdrosny!

    i mój kochaniutki Harry, ach ta jego klata, bliskość ciała.:*

    OdpowiedzUsuń