sobota, 6 kwietnia 2013

41.


Jak chcesz ...

Ann z Niallem przez całą drogę jechali za Harrym i Darcy .Jednak gdy Niall zorientował się gdzie jadą wycofali się .Ann oczywiście była dociekliwa ale Niall w porę zareagował.Nie chciał im przeszkadzać .
Darcy leżała w pokoju wtulona w kołdrę i marzyła o tym by Harry był teraz z nią.Jednak wiedziała ,że to nie jest możliwe.W pokoju było ciemno tylko płomienie z kominka oświetlały jej pomieszczenie.
Darcy próbowała zasnąć jednak nie mogła.Nie tylko dla tego ,że nie było z nią Harrego ale jakoś bała się być sama.Przewracała się boku na bok i nic .W końcu otworzyła książkę ,która leżała na szafce  
nocnej.Z nudów i bezsenności zaczęła czytać.Książka oczywiście nie przypadła jej do gustu ,zresztą nie lubiła siezieć nad książkami.Zeszła na dół ,żeby się czegoś napić .Postanowiła ,że włączy sobie telewizor ,bo i tak nie miała nic 
ciekawszego do roboty .Leżała na sofie i narobiła sobie całą górkę kanapek.Wepchała ich w siebie tyle ,że nie mogła oddychać .Darcy usłyszała ,że ktoś schodzi po schodach ,była przestraszona chociaż dobrze 
wiedziała ,że to Harry .
-Boże ale mnie wystraszyłaś .-Powiedział Harry podrygując ze strachu .Darcy zaśmiała się tylko ,bo wyglądało to śmiesznie.
-Myślałem ,że ktoś wszedł do środka .-Dodał po chwili.
-Nie to tylko ja .-Odezwała się w końcu Darcy.
-Czemu nie śpisz ? -Zapytał pokonując ostanie dwa schodki.
-Nie mogę zasnąć.-Powiedziała i przełączała kanały w tv ,żeby pokazać jak bardzo jest znudzona .
-Może...Oglądniemy coś razem ?-Zapytał Harry ,a Darcy pomyślała :ŁAŁ W KOŃCU HARRY W KOŃCU !
-Możemy .-Powiedziała.Harry przysiadł się do niej i otworzył szafkę z filmami .
-Gdybym wiedziała ,że masz tu taki wypas to wcześniej bym się za to wzięła .-Darcy pomyślała ,że  mogła się skapnąć ,ze Harry ma tu jakieś filmy.Harry po raz 
pierwszy nie wiedział co powiedzieć.Czuł się jakoś dziwnie ,że wstydzi się własnej dziewczyny.
-To co może horror ?-Zapytał odchodząc od wcześniejszej sugestii .Darcy oczywiście nie lubiła horrorów ,bo po nich zawsze nie mogła zasnąć ale to dobre 
wytłumaczenie ,żeby wskoczyć Harremu do łóżka .
-Może być .-Darcy chciała ,żeby Harry ją pocałował,przytulił ale zachowywała się kompletnie obojętnie więc nie wiedział czy może coś zrobić .Harry włączył film 
,był bardziej odrażający niż straszny ale nawet takie filmu wzbudzały w niej dreszcze.Harry przyglądał się jak koleś w głównej roli wycina drugiemu język ,a 
Darcy zamykała i zakrywała oczy.
-Dlaczego nie patrzysz ?No popatrz .-Powtarzał ,drocząc się z nią i łapiąc z dłonie .
-No weź to jest ohydne.-Powtarzała .Harry jeszcze przez chwilę droczył się z nią ,aż w końcu nastąpił moment kiedy popatrzył w jej w oczy i usiłował pocałować ale 
ona oddaliła się.Darcy sama nie wiedziała dlaczego to zrobiła przecież chciała ,żeby to zrobił.Po prostu to było nie do wytłumaczenia.Harry znów poczuł się odrzucony .
Wyglądał na rozczarowanego i posmutniał ale zaraz udawał się nic się nie stało i zrozumiał ,że jeszcze nie jest gotowa .Darcy siedziała przed telewizorem i znów 
nastąpiła cisza.Boże dlaczego to zrobiłam? -Zastanawiała się.Jak wcześniej Darcy chciała ,żeby film się skończył to teraz minął bardzo szybko .Wiedziała ,że teraz 
pójdą do pokoju i znów będzie siedzieć sama .Darcy powoli wchodziła po schodach ,a za nią Harry .Jedyne czego chciała to ,żeby ten moment trwał wiecznie .
-Co ?-Powiedział Harry ,a Darcy zorientowała się ,że z jej kieszeni wyleciały kluczyki od jego auta.Gdy tylko to zauważyła zrobiła wielkie oczy .Harry chyba jak 
nigdy skapnął się ,że przez cały czas miała je w kieszeni.
-yyyy...-Darcy nie miała zielonego pojęcia co powiedzieć ,było jej głupio.Harry uśmiechnął się nieśmiało .
-Nie ważne .-Powiedział śmiejąc się pod nosem .
-Bo ja , no ten ... DOBRA KURWA! To ja ci schowałam te kluczyki ,bo nie chciałam jechać do domu !Bo jak nie umiesz nic zrobić to sama musiałam wziąć sprawę w swoje ręce.-Powiedziała w końcu.
-Ja ? Chciałem cię pocałować ,a ty nic .-Harry nie wiedział czy może się unosić ale w końcu się odezwał.
-To trzeba było mi ten łeb ścinąć i na chama włożyć język do gardła.-Harry zaczął się śmiać z tego co mówi .
-Chodź do mnie .-Powiedział Harry uśmiechając się i zalotnie patrząc na nią .Darcy była trzy schodki wyżej .Zeszła pomału i nie pewnie przytuliła się do niego .Harry podniósł ją wysoko .
-Kocham cię Harry .-Powiedziała Harremu na ucho .On uścisnął ją jeszcze mocniej .
-Ja ciebie też kocham !-Powiedział całując ją w czoło .
-Już nigdy nie zrobię ci nic złego ,obiecuję.-Darcy uśmiechnęła się i położyła swoją głowę na jego ramieniu.Harry wziął ją na ręce i zaniósł do pokoju .Położył się tym razem 
koło niej .Darcy położyła głowę na jego ramieniu ,a on rękę na jej barku .Darcy przytuliła się mocniej ,drugą ręką łapiąc z jego dłoń.
-Dobrze ,że śpisz ze mną ,bałabym się zasnąć po tym idiotycznym filmie .-Powiedziała Darcy patrząć się na niego .
-Nie był ,aż taki idiotyczny.
-Był!-Powiedziała.Tymczasem Ann i Niall stali w korku ,bo od tamtej pory jeszcze nie dojechali do domu .Przecież Niall musiał zjeść w swoim ukochanym Nando's .
-Ja pierdole ile można jechać i jechać .-Powtarzała Ann .
-To co mam ci poradzić ? Nie widzisz ,że stoimy w korku .-Mówił zdenerwowany Niall ,który też wolałby być w domu .
-To nie możesz jakoś ich wyminąć ?-Pytała Ann .
-A co ja jestem jakiś batman i mam nad nimi przelecieć?-Ann popatrzyła na niego .
-Aleś ty kurwa zabawny .
-No!To lepiej mi tutaj się nie wtrącaj jak się nie znasz!
-Co masz na myśli ,że jestem głupia ? -Ann szukała znów dziury w całym .
-Znowu zaczynasz ?-Droga w końcu się zwolniła ale okazało się ,że zeszło powietrze z koła .
-No to sobie postoimy .-Powiedział .
-Coś ty kurwa na jakiegoś nohża wjechał? To nie balon igłą tego nie przebijesz .-Powiedziała Ann.

2 komentarze:

  1. NOHŻA, HAHA. TO NIE JE BALON, IGŁĄ TEGO NIE PRZEBIJESZ.:D no to teraz będzie zabawnie.. ''-będę brał cię. -gdzie? -w aucie na tylnych siedzeniach. '' ^_^

    OdpowiedzUsuń
  2. Harry i Darcy robią postępy! w końcu! ♥ <3

    OdpowiedzUsuń